Co robić, gdy ponosi się szkodę z powodu żywiołu. « Dobre Ubezpieczenie

Co robić, gdy ponosi się szkodę z powodu żywiołu.


Pogoda w okresie letnim bywa nieprzewidywalna, o czym zdążyło się przekonać wiele osób, które ucierpiały z powodu anomalii pogodowych. Jak wtedy postępować, aby dostać odszkodowanie odzwierciedlające zakres poniesionych strat? Przede wszystkim dokumentować.

Bardzo ważne jest to, aby po ustaniu kataklizmu, zająć się ochroną i ratowaniem dobytku. Jest to pierwsze co należy zrobić, ponieważ klient firmy ubezpieczeniowej jest zobowiązany do tego, że po zaprzestaniu działania niszczycielskiego żywiołu, dążyć do tego, aby zminimalizować wyrządzone przez niego szkody. Jest to wręcz wymogiem, ponieważ ubezpieczyciel może stwierdzić, ze celowo nie zadbało się o zabezpieczenie dobytku, aby powiększyć wysokość strać i dostać wyższe odszkodowanie. Czasami nawet dochodzi do tego, że może z tego powodu odmówić wypłaty odszkodowania. Dlatego też w przypadku powodzi, huraganu, burzy, silnych wiatrów, gdy już niebezpieczeństwo minie, wtedy konieczne jest podjęcie działań porządkowych i zabezpieczających. Trzeba rozumieć to tak, że gdy np., zostanie zerwany dach podczas silnych wiatrów, konieczne jest zabezpieczenie domu przez chociażby rozwinięcie folii. Nie trzeba się wtedy martwić o to, że są w ten sposób generowane dodatkowe koszty, ponieważ ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić koszty poniesione na materiały do wysokości ustalonego wcześniej ubezpieczenia. Kolejnym krokiem jest próba samodzielnego oszacowania poniesionych strat. Trzeba wtedy wszystko dokumentować. Można to robić nawet za pomocą aparatu w telefonie komórkowym – ubezpieczyciel dopuszcza tego typu zdjęcia. Dobrze jest wtedy oszacować wielkość obszaru, który uległ zniszczeniu, wyszczególnić co zostało zniszczone, a najlepiej gdyby się posiadało zdjęcie sprzed kataklizmu i po, aby wykazać jak wielkie są straty. Jeśli w ramach pomocy zjawi się urzędnik w celu oszacowania wstępnych strat, warto skorzystać z takiej wyceny, ponieważ ocena rzeczoznawcy urzędnika zawsze będzie bardziej cenna dla ubezpieczyciela niż ocena dokonana przez poszkodowanego. Pomocne może okazać się także posiadanie zaświadczeń lub urzędowych dokumentów potwierdzających protokół szkody. Gdy już wstępne oszacowanie szkód zostanie wykonane, wtedy przychodzi pora na zgłoszenie szkody. Można to zrobić telefonicznie lub osobiście w najbliższym oddziale ubezpieczyciela, ale należy najpierw sprawdzić w jaki sposób należy poinformować ubezpieczalnię – często informacja ta znajduje się w treści umowy. Dokonać tego trzeba w przeciągu 3-7 dni i raczej nie powinno się przekraczać tego terminu, ponieważ szkoda może zostać nie uznana. Podczas zgłaszania szkody jedne ubezpieczalnie będą chciały o przedstawienie dokumentów potwierdzenia szkody, a więc mogą poprosić o przesłanie zdjęć lub co częściej spotykane – umówią się na termin oględzin, których dokona ich rzeczoznawca. Na podstawie raportu dopiero zostanie wyliczona ostateczna kwota, która zostanie przyznana w odszkodowaniu. Samo naprawienie szkód to już decyzja ubezpieczonego, jaka forma rekompensaty najbardziej by mu odpowiadała. W przypadku samochodów może być ona dokonana bezgotówkowo lub gotówkowo i coraz częściej podobne rozwiązania stosuje się w rozliczaniu szkód majątkowych.

Pogoda może narobić wielkich szkód, jak również być niebezpieczna dla życia. Ale gdy nastanie już spokój, wtedy trzeba przystąpić do porządkowania tego, co z jej winy zostało zniszczone. Nie należy to do najprzyjemniejszych czynności, tym bardziej jeśli dorobek życia znacznie ucierpiał. Trzeba jednak przez to przejść, aby móc sprawnie odbudować to co zostało zniszczone i wrócić do normalnego życia.

Tagi: