Podwójne ubezpieczenie – jak zrezygnować « Dobre Ubezpieczenie

Podwójne ubezpieczenie – jak zrezygnować


Ubezpieczenie komunikacyjne musi posiadać każdy, ale co wtedy, jeśli będzie się posiadało aż dwa ubezpieczenia? Ubezpieczyciele mają takie przypadki, że ich klienci zapominając o tym, że już u kogoś wykupili ubezpieczenie, zawarli kolejne.

W takim przypadku trzeba z któregoś zrezygnować. Niestety nie zawsze jest to takie proste, ale możliwe bez większych problemów w niektórych firmach ubezpieczeniowych. Rozwiązanie takiej umowy będzie niemal od ręki przeprowadzone w Uniqa, Link4 i Liberty Direct. Tutaj także nie trzeba się martwić o ponoszenie dodatkowych opłat, ponieważ np. Uniqa odstąpienie od umowy przeprowadza całkowicie bezpłatnie. Jedynie Link4 pobiera opłatę za świadczony okres ochronny. U innych ponosi się koszty administracyjne związane z wycofaniem się z umowy. Ale nie wszyscy są tak przychylnie nastawieni do Klienta. Niektóre firmy ubezpieczeniowe rozwiązanie umowy przeprowadzają dopiero wtedy, gdy spotkają się z klientem osobiście. Tak jest w PZU, Allianz, Generali. Tutaj wszystko zależy od tego, jakie argumenty przedstawi klient, ponieważ ubezpieczyciel ma prawo odmówić rozwiązania umowy. W Avivie także można zrezygnować w takiej sytuacji, ale jest dodatkowy warunek. Należy posiadać polisę ubezpieczeniową przynajmniej przez rok, a ta, z której chce się zrezygnować, jest u nich drugą lub kolejną z rzędu.

Jak widać jest to spory problem, na który coraz częściej skarżą się klienci firm ubezpieczeniowych. Niestety rząd jeszcze nie podjął żadnych działań w tej kwestii i problem nadal jest aktualny. Dlatego też należy bardzo dokładnie czytać ogólne warunki umowy, a co ważniejsze pamiętać, że taką umowę się zawarło. Jeśli ubezpieczyciel stanowczo będzie odmawiał zgody na rozwiązanie umowy, gdy ona przewiduje taką możliwość, zawsze można udać się po pomoc do Rzecznika Ubezpieczonych, który powinien podjąć mediację pomiędzy uczestnikami sporu. Wtedy istnieją spore szanse na pozytywne załatwienie całej sprawy. Póki co pozostaje tylko pamiętanie o tym, że polisę OC już się posiada i pilnowanie, aby nikt z domowników nie zawarł kolejnej.

Tagi: